To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
VAG-PODKARPACIE.PL
Forum podkarpackich miłośników samochodów grupy VAG

Modyfikacje - Czym zastąpić katalizator

dogu - 2011-12-20, 18:16
Temat postu: Czym zastąpić katalizator
Jak w temacie Czym zastąpić katalizator??

Czy takie coś z linku
http://allegro.pl/tlumik-...1948918436.html
nadaje się jako zamiennik katalizatora do mojego Polo 1,6 AEE ??

Czy może lepiej takie coś
http://allegro.pl/strumie...1986604912.html

Z góry wielkie dzieki za informacje :)

bracus - 2011-12-20, 18:19

cokolwiek byś nie wsadził będzie w porządku może być nawet i kawałek prostej rury ale wtedy będą się przenosić drgania wylotowe spalin na karoserię i może być brzydki metaliczny dzwięk
ja bym wstawił zwykły tłumik bo te strumienice mogą czasami więcej zrobić złego jak dobrego ;-)

Shmatan - 2011-12-20, 19:04

bracus napisał/a:
może być nawet i kawałek prostej rury

w benz jednak postawiłbym na coś co na pierwszy rzut oka chociaż przypomina katalizator

bracus napisał/a:
ja bym wstawił zwykły tłumik

najlepszy wybór w benzynie

Adis - 2011-12-20, 19:27

sonde masz przed katem czy za? :idea:
zeniTh - 2011-12-20, 21:30

u siebie mam takie coś z drugiego linka, czyli stumienicę przypominającą katalizator, tylko musiałem wstawić jeszcze złącze elastyczne bo w orginale nie było, a pękała mi rura za tą strumienicą od drgań

ogólnie to polecam
ew, możesz wstawić zwykłą rurę z kwasówki i też będzie ok i nie wiem czy nie taniej nawet

dogu - 2011-12-20, 22:05

Adis napisał/a:
sonde masz przed katem czy za? :idea:

Przed
zeniTh napisał/a:
możesz wstawić zwykłą rurę z kwasówki i też będzie ok i nie wiem czy nie taniej nawet

Myślałem o tym ale chciałbym coś co wyglądem przypomina katalizator co by się diagnosta bardzo nie czepiał Niby w dowodzie nie mam wbite KAT ale rożnie bywa :)

Adis - 2011-12-20, 22:14

dogu napisał/a:
Adis napisał/a:
sonde masz przed katem czy za? :idea:

Przed
aaa to amsz luz u mnie jest za :roll:
dogu napisał/a:
zeniTh napisał/a:
możesz wstawić zwykłą rurę z kwasówki i też będzie ok i nie wiem czy nie taniej nawet

Myślałem o tym ale chciałbym coś co wyglądem przypomina katalizator co by się diagnosta bardzo nie czepiał Niby w dowodzie nie mam wbite KAT ale rożnie bywa :)

jak nie masz wbite kat w dowodzie to nic ci nie moga zrobic i kazdy przegląd przejdzie bez zbednego "ale"

Naimad - 2011-12-20, 22:17

Adis napisał/a:
jak nie masz wbite kat w dowodzie to nic ci nie moga zrobic i kazdy przegląd przejdzie bez zbednego "ale"


chyba po 95 roku każde auto już powinno mieć katalizator ale nie jestem pewien.

bracus - 2011-12-20, 22:25

Naimad napisał/a:
Adis napisał/a:
jak nie masz wbite kat w dowodzie to nic ci nie moga zrobic i kazdy przegląd przejdzie bez zbednego "ale"


chyba po 95 roku każde auto już powinno mieć katalizator ale nie jestem pewien.


od 96 ale samochody które w homologacji na Polskę nie miały katalizatora mogą go nie mieć nawet do 99 roku jak np. Ford Focus I z początków produkcji
tak że jak w dowodzie nie masz KAT to nic Ci nikt zrobić nie może :prosze:

Naimad - 2011-12-20, 22:28

bracus napisał/a:
Naimad napisał/a:
Adis napisał/a:
jak nie masz wbite kat w dowodzie to nic ci nie moga zrobic i kazdy przegląd przejdzie bez zbednego "ale"


chyba po 95 roku każde auto już powinno mieć katalizator ale nie jestem pewien.


od 96 ale samochody które w homologacji na Polskę nie miały katalizatora mogą go nie mieć nawet do 99 roku jak np. Ford Focus I z początków produkcji
tak że jak w dowodzie nie masz KAT to nic Ci nikt zrobić nie może :prosze:


Tutaj koledzy twierdzą ze 95 :-P
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=338829

Płonek - 2011-12-20, 22:49

wstaw strumienice i po strachu - koszt kupna strumienicy będzie taki sam jak sprzedaży zużytego kata, albo nawet na tym zarobisz.
daworz - 2011-12-20, 22:51

A że tak zapytam to gdzie mogę sprzedać strumienice?????
Płonek - 2011-12-20, 23:00

Np w dziale giełda u nas ;-)
daworz - 2011-12-20, 23:03

Źle!!!! Nie chodziło mi o strumienicę tylko o katalizator. Sorki za pomyłkę.
dogu - 2011-12-20, 23:03

Płonek napisał/a:
wstaw strumienice i po strachu

No właśnie chciałbym się konkretnie dowiedzieć dlaczego np strumienica a nie tłumik lub odwrotnie Słyszałem tez i jak wspomniał bracus , że strumienica może pogorszyć prace silnika

Płonek - 2011-12-20, 23:34

Bo trzeba celować w te dobre strumienice, np z firmy troj-gar na ul rocha w rzeszowie. Wtedy jest to pucha, z kanałami które tylko kierunkują spaliny i nic więcej, auto nie brzmi głośniej ani nie ma ujemnych skutków.
Problem z tłumikami jest taki, że raz ciężko będzie dobrać, bo na pewno nie z oryginału, a dwa że nie każdy dobrany spełni swoją rolę, bo takie małe są niekiedy tłumiki środkowe z japońców, średnica ta sama ale budowa zupełnie inna i to może znacznie "zamulić" auto bo zamiast przelatywać spaliny będą się nieco blokować już na wstępie. Dobra strumienica o przelotowej konstrukcji zrobi robotę, wstawiałem coś takiego ze dwa razy i było w porządku, a i montaż prosty bo wystarczy na obejmach i paście skręcić :)
daworz, otwierasz anonse i w dziale części będzie sporo nr telefonów panów kupujących katalizatory, dojeżdzają do sprzedającego. Ja ze swojej strony polecam np gościa spod 660-147-150. Przyjechał, zrobił dobrą cenę, zabrał same środki i kaska została :-D

bracus - 2011-12-20, 23:36

w bardzo mocnym skrócie powiem że jak strumienica to tylko dedykowana pod dany układ wydechowy
bo ona ma poprawić opróznianie komory spalania poprzez przyspieszenie wyrzutu spalin
jak się wstawia w oryginalny układ wydechowy o za małej średnicy robi się rezonans w wydechu i ciśnienie wylotowe spalin albo jest za duże albo występuje nie w tym miejscu co trzeba i zamiast pomagać w opróżnianiu komory może de facto zakłócać ten proces
ja wiem ze mam jebla na punkcie wykresów mocy itd ale stawiam flaszkę ze jak załozysz strumienice w miejsce katalizatora samochód straci moc :mrgreen:
zawsze jest tak że "ciut głośniej" znaczy "ciut lepiej jedzie" a w 70% przypadków a w 99% przypadków w silnikach wolnossących jest "ciut gorzej" ;-)

KoguT - 2011-12-21, 13:20

dogu, a nie masz przypadkiem sondy w katalizatorze?

u mnie po wycięciu kata zrobiła się lipa bo łapał błędy

Adis - 2011-12-21, 13:24

KoguT napisał/a:
dogu, a nie masz przypadkiem sondy w katalizatorze?

u mnie po wycięciu kata zrobiła się lipa bo łapał błędy
ale musisz miec sonde za "wkładem" kata. tak jak np. u mnie, oprócz błedów może na biegu jałowym falować obrotami
dogu napisał/a:
Adis napisał/a:
sonde masz przed katem czy za? :idea:

Przed
wiec nie powinno łapać błedów
KoguT - 2012-01-03, 18:50

Adis, sonde miałem przed wkładem
Michał_1977 - 2012-01-03, 20:34

Płonek napisał/a:
Ja ze swojej strony polecam np gościa spod 660-147-150

Jest najlepszy na Podkarpaciu.Czarnym MK4 smiga (bez katalizatora) ;-)
bracus napisał/a:
stawiam flaszkę ze jak załozysz strumienice w miejsce katalizatora samochód straci moc :mrgreen:

Dokładnie.Kiedyś babie wyciąłem kata i w jego miejsce wstawiłem strumienicę,którą mi przywiozła.Przed wstawieniem,uprzedziłem ją,że może (a raczej na pewno) być gorzej.Uparła się,że ma być stumienica,bo mąż dzwonił z Anglii i powiedział,że tak ma być...
Tydzień później przyjechała,żeby wyciąć strumienicę i wstawić rurę,bo nie da się jeździć.
Auto kichał,prychało,gasło,tak więc lepiej jest się zastanowić,zanim wyda się z pół stówy na pseudo strumienicę.

Shmatan - 2012-01-04, 13:04

Michał_1977 napisał/a:
Płonek napisał/a:
Ja ze swojej strony polecam np gościa spod 660-147-150

Jest najlepszy na Podkarpaciu.Czarnym MK4 smiga (bez katalizatora) ;-)

od niejakiego jawa6rz dostałem m.in. jego numer jak swój sprzedawałem - 5 minut po telefonie był niedaleko mnie, dał najwyższą cenę i w dodatku całkiem miły człowiek się wydawał ;]

jawa6rz - 2012-01-06, 14:08

Shmatan napisał/a:
od niejakiego jawa6rz dostałem m.in. jego numer jak swój sprzedawałem - 5 minut po telefonie był niedaleko mnie, dał najwyższą cenę i w dodatku całkiem miły człowiek się wydawał ;]

Tak dałem te numery niejakiemu Shmatanowi

1k- 792 934 447
2k- 607 981 161
3k- 692 888 041
kat- 606 556 226
Wyslij smsy pod te nr tel, z numerami kata.

marko125.90 - 2012-02-09, 14:52

Ja u siebie sonde miałem w katalizatorze. Poprzedni kat już był tak powypalany że nadawał się tylko do wyrzucenia. Po wycięciu okazało się, że był pusty. Miałem do wyboru tłumik, strumienica albo kat uniwersalny. Kupiłem to ostatnie za półtorej stówki. Troszkę zabawy ze spawarką co by uchwyty dorobić i jest. Efekt? Jest znacznie ciszej niż na wybebeszonym katalizatorze, spalanie spadło o prawie litr, co do mocy to nie odczułem jakiegoś zmulenia. Kata mam już ok. roku i nie narzekam ;)
W drugim mk2 mam wstawioną rurkę i jest głośniej

Anonymous - 2012-02-09, 16:27

marko125.90 napisał/a:
Ja u siebie sonde miałem w katalizatorze. Poprzedni kat już był tak powypalany że nadawał się tylko do wyrzucenia. Po wycięciu okazało się, że był pusty. Miałem do wyboru tłumik, strumienica albo kat uniwersalny. Kupiłem to ostatnie za półtorej stówki. Troszkę zabawy ze spawarką co by uchwyty dorobić i jest. Efekt? Jest znacznie ciszej niż na wybebeszonym katalizatorze, spalanie spadło o prawie litr, co do mocy to nie odczułem jakiegoś zmulenia. Kata mam już ok. roku i nie narzekam ;)
W drugim mk2 mam wstawioną rurkę i jest głośniej


Jakoś nie chce mi się wierzyć z tym spadkiem spalania... Co do głosu to zawsze myślałem że za to odpowiadają tłumiki a nie katalizator :roll:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group