jak juz bylo wiadomo, ze ja zlomujemy, to pojechalismy na ostatnia przejazdzke do lasu i tak skonczyla swoj zywot. ale pokonala takie dziury, ze poldek nie mialby zadnych szans.
dziwne kochać i cenić auto i je zajechać na śmierć
Samochód: s80 Pomógł: 4 razy Dołączył: 23 Sie 2007 Posty: 143 Skąd: nd
Wysłany: 2010-09-14, 21:53
zamykaj.
z tym kochaniem to bez przesady. z tym konkretnym egzemplarzem nie mialem zadnych wspolnych przezyc, zona mi w nim nie urodzila itd.
po prostu strasznie lubie 105 i to wszystko. jest mega sympatycznym wozkiem.
a zajechana na smierc nie zostala, tylko silnik zostal zalany woda i kumpel cos pogrzebal przy swiecach, chcac to naprawic.
w planach i tak bylo zlomowanie, wiec nie bylo sensu przy niej grzebac.
swoje skoda zrobila - zarobila troche kasy i sprawila mega frajde z jazdy. kiedys wroce do tego modelu na bank.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum